Czas wytoczyć działa

1. Podstawowy detektor metali - nasza haubica dużego kalibru

“Polowanie na skarb” wymaga odpowiedniego wyposażenia. Bez niego lepiej zapomnieć o naszych marzeniach, chociaż zawsze można próbować, ale będzie to próba taka, jak wędkowanie bez wędek, czy zbieranie grzybów w nocy. Bywa, że przedmioty, których tak pożądamy znajdują się na powierzchni ziemi, jest to jednak raczej wyjątek niż reguła. Dlatego też naszą haubicą ciężkiego kalibru powinien być dobrej jakości (co nie zawsze znaczy drogi) detektor metali. Osobiście preferuję Spectrum DFX firmy White’s uzupełniony kilkoma rodzajami sond. Dla gruntu mało i średnio zmineralizowanego można śmiało stosować sondy typu koncentrycznego, grunt silnie zmineralizowany wymaga zastosowania sond typu DD. Na terenach zaśmieconych przydadzą się sondy małych rozmiarów (typu koncentrycznego i DD). Miłośnicy głębokich dołów powinni mieć w swoim arsenale sondę dużej średnicy. Obowiązkowym wyposażeniem powinien być także dodatkowy komplet nowych baterii lub dobrze naładowanych akumulatorków. Elektronika “nie lubi” wilgoci. Dlatego lepiej zaopatrzyć nasz detektor w osłony wyświetlacza i bloku elektroniki. Osłona sondy jest także konieczna.

2. Dodatkowy detektor metali - działko mniejszego kalibru

Nie jest to wyposażenie obowiązkowe, ale posiadanie drugiego niezbyt drogiego, dobrze wyważonego, prostego w obsłudze i co najważniejsze lekkiego detektora jest bardzo wygodne. Jednak nie warto  kupować bardzo tanich “zabawek”,  ich rzeczywisty zasięg zwykle nie przekracza kilku centymetrów. Stosowanie takiego sprzętu do naszych celów jest tylko stratą czasu. Moim dodatkowym detektorem jest Ace 250 firmy Garrett (zakup dodatkowej większej sondy był błędem, ponieważ zasięg zwiększył się nieznacznie, a detektor przy jej stosowaniu traci doskonałe wyważenie). Używam go do szybkiego sprawdzenia nowego miejsca, do spacerów po plaży, do eksploracji miejsc gdzie większość znalezisk leży w powierzchniowych warstwach gruntu. Tego typu zadania nie wymagają zaawansowanych funkcji, nie potrzebny jest także gigantyczny zasięg. Praca z tego typu detektorem jest mniej męcząca, zwłaszcza w czasie upałów. Zastosowanie małych, lekkich słuchawek zawieszonych na szyi w jeszcze większym stopniu poprawia komfort pracy. Świadomość, że w przypadku najmniejszych wątpliwości możemy przytaszczyć tu naszą haubicę wpływa na nas bardzo kojąco. Praca w takich warunkach to czysta przyjemność. Wracamy do domu z workiem pełnym znalezisk, szczęśliwi i nie bardzo zmęczeni.

3. Pinpointer - broń ręczna

Podstawowym obszarem zastosowania urządzenia jest wspomaganie “ciężkiej” pracy poszukiwacza. Szybka, bezbłędna i dokładna lokalizacja metalowych przedmiotów znajdujących się w wydobytym gruncie zdecydowanie poprawia wydajność i komfort pracy, eliminuje także ewentualne pomyłki związane z pominięciem bardzo małych i tych “złośliwie” ukrywających się przed nami znalezisk. Większość producentów detektorów metali posiada w swojej ofercie tego typu wykrywacze. Jednak ich wysoka cena skuteczne odstrasza wielu potencjalnych użytkowników. Ja kupiłem jeden z nich. Był duży i ciężki. Wiele razy go gubiłem (w kieszeni się nie mieścił). Aż w końcu gdzieś wypadł i już go nie znalazłem. Wtedy właśnie postanowiłem opracować i co najważniejsze wykonać własny Pinpointer. Opis konstrukcji, parametry techniczne oraz informacje dotyczące eksploatacji Pinpointera mojej konstrukcji zamieściłem w rozdziale “Detektory-konstrukcje -  Pinpointer”.

Tego typu Pinpointer może być wykorzystany także do precyzyjnej lokalizacji ukrytych metalowych zamków, połączeń, zbędnych gwoździ i wielu innych rzeczy podczas renowacji starych mebli, ram, oraz przedmiotów antycznych. Zastosowanie wykrywacza podczas modernizacji oraz remontów budynków i pomieszczeń jest także nieocenione. W ścianach, z dużą dokładnością, można zlokalizować przewody instalacji elektrycznej, metalowe rury wodno-kanalizacyjne oraz elementy zbrojenia. Ten typ wykrywacza może być stosowany także w portach lotniczych, więzieniach, zakładach poprawczych, szkołach, budynkach użyteczności publicznej, barach i klubach, podczas imprez masowych (sportowych) zwiększając bezpieczeństwo poprzez dyskretną kontrolę wnoszonych przedmiotów metalowych.

4. Grupa prostych wykrywaczy metali - czyli solidna łopata, saperka i mała łopatka sadownicza

Początkujący “poszukiwacz skarbów” powinien wiedzieć, że jedynym urządzeniem, które zawsze gwarantuje  stu procentową pewność jest pewien typ wykrywacza metalu potocznie nazywany łopatą. Dlatego urządzenia z tej grupy powinny być dobrej jakości, nic tak nie psuje przyjemności w czasie poszukiwań jak awaria sprzętu.

5. Skrawek brezentu

Bywa często tak, że z wydobytego kawałka darni przedmioty wysypują się same. Jeśli wydobyty grunt umieścimy na odpowiedniej “ściółce” to prawdopodobieństwo długich i denerwujących poszukiwań znalezisk, zwłaszcza tych bardzo małych, “schowanych” w wysokiej trawie, warstwie liści czy igliwia znacznie się zmniejszy. Złośliwość rzeczy martwych jest zastanawiająca. Wydobyte przedmioty często wpadają w rozpadliny (przy wyschniętym i popękanym gruncie), krecie dziury i także w takie miejsca, o jakich w najczarniejszych koszmarach nam się nie śniło.

6. Kartka papieru w kratkę i coś do rysowania

Zwykle, na początku poszukiwań miejsca znalezisk wydają się niepowiązane ze sobą. Jednak wystarczy sporządzić szkic z zaznaczonymi odręcznie lokalizacjami znalezionych przedmiotów, by zrozumieć, że punkty te, prawie zawsze, powiązane są wyraźnymi regułami logicznymi. W taki właśnie sposób często udaje się określić obszar nieistniejących od dawna zabudowań, dochodzących kiedyś do nich dróg. Szkic sporządzony w terenie, a później przeanalizowany w domu, często nasuwa kierunek dalszych poszukiwań.

7. Celownik optyczny – czyli lornetka

Żywot człowieka, zwłaszcza poszukiwacza skarbów może okazać się nazbyt urozmaiconym, dlatego lepiej  więcej widzieć (czytaj, wcześniej reagować na zmiany zachodzące w przyrodzie), niż ci, którzy się do nas podkradają.

8. Wyposażenie elektroniczne

Palmtop z odbiornikiem GPS, wyposażony w odpowiednie oprogramowanie oraz skalibrowane skany map. Nie jest to wyposażenie obowiązkowe, ale jak ono ułatwia życie. Urządzenie można także wykorzystać do sporządzania szkiców przedstawiających miejsca znalezisk (kartka papieru w kratkę i coś do rysowanie nie są już wtedy potrzebne). Wyposażenie obowiązkowe, jeśli polujemy sami, to naładowany telefon komórkowy. Wiadomo, zawiadamiamy rodzinę i wszystkich znajomych, że właśnie w tej chwili odkryliśmy skarb. W sytuacjach ekstremalnych i nieprzewidzianych przez nas możemy także połączyć się z kim trzeba.

9. Odzież ochronna - czyli rewia mody

Strój komandosa - wcześniej czy później może nas postrzelić ślepy myśliwy, kłusownik lub członek dowolnej służby mundurowej.

Strój elegancki - czyli “firmowe” dresiki w jaskrawych i modnych kolorach. Obowiązkowo białe skarpetki i gustowne buciki. Nikt tego nie wytrzyma, zwłaszcza w lesie, położą nas trupem podczas pierwszej wyprawy.

Strój “nie bogaty”, aczkolwiek schludny. Powinien być wygodny i dostosowany do warunków pogodowych, w napotkanych osobach nie powinien budzić strachu, lub na odwrót, morderczych instynktów. Im więcej kieszeni tym lepiej. Jednak najważniejsze są buty. Powinny być bardzo solidne i z grubą podeszwą, której nie da się przebić zardzewiałym gwoździem sterczącym z niewidocznej w trawie deski. Prowadzenie samochodu z przybitym do stopy elementem więźby dachowej nie jest wygodne (takie zdarzenie może wyłączyć nas z poszukiwań na długo).

10. Prowiant

Indywidualnie - to, co lubią tygrysy.

11. Środek transportu

Kołowy, najlepszy samochód. Przecież nasz skarb trzeba jakoś wywieźć.

 

Volkmark   mailto: volkmark@gmail.com

[Detektory metali] [Polowanie na ......] [Teatr działań] [Pory roku] [Zasady działania sprzętu] [Czas wytoczyć działa] [White's Spectrum] [Technologia polowania] [Drażnienie kobry cz. I] [Drażnienie kobry cz. II] [Detektory - konstrukcje] [Wasze trofea] [A co nowego u dworu] [O autorze]